Ciao Stories

Ciao Stories Stories that wear well.

It’s been a while since this piece found it’s way to my feed…Forsythia 2025Acrylic and sand on canvas70 x 100 cmSome pai...
05/05/2025

It’s been a while since this piece found it’s way to my feed…

Forsythia 2025
Acrylic and sand on canvas
70 x 100 cm

Some paintings don’t arrive fully formed—they evolve. Layer by layer, they shift and stretch, revealing new emotions, hiding old ones. What starts as one idea often dissolves into something else entirely. These are the pieces that resist certainty, that demand time. They change colors, shapes, stories—until suddenly, they don’t. Until everything falls into place, and the painting exhales, complete. There’s beauty in that becoming. In not rushing the truth of the work, but letting it slowly unfold.

Kwiaty dla wszystkich, którzy przetrwali zimę.Wiosna! ☺️ 🌸Dziś podjęłam bardzo ważną życiową decyzję.Po latach miotania ...
22/03/2025

Kwiaty dla wszystkich, którzy przetrwali zimę.
Wiosna! ☺️ 🌸

Dziś podjęłam bardzo ważną życiową decyzję.
Po latach miotania się już wiem co zrobię.

Z czym tak macie, że coś Was męczy, męczy, kombinujecie, szukacie rozwiązań i w końcu po prostu mówicie ok, zrobię tak. Nie będzie może łatwo, proces będzie długi ale czas się z tym zmierzyć.

Ściskam i życzę dobrych decyzji!
Hanu

📷 by love you - you take such wonderful photos!!!
I love peonies, I even have them tatooed on my shoulder.. 🌸

Man oh man you’re my best friend…Jeszcze Was zaspamuję fotkami z surfingu. Szkoda, że nie mamy żadnych z samego pływania...
15/03/2025

Man oh man you’re my best friend…

Jeszcze Was zaspamuję fotkami z surfingu. Szkoda, że nie mamy żadnych z samego pływania.

Ostatnio doszłam do wniosku, że życie to surfing. Nie, nie w sensie snobistycznym: że bez surfingu to nie ma życia - nie. W sensie takim, że osobiście widzę wiele paraleli pomiędzy codziennym zmaganiem się z rzeczywistością a zmaganiem się z oceanem podczas nauki/surfingu. Zasady są te same: jeśli coś robisz na siłę to się zmęczysz a i tak niewiele osiągniesz, warto nauczyć się szeroko pojętego balansu a także wczuć się we flow sytuacji. To tak w skrócie.

Wszystkie swoje przemyślenia wlałam niedawno w newslettera - newslettera nie reklamującego niczego i nikogo. Ciekawa jestem czy ktoś w ogóle te moje wypociny przeczytał do końca (poza Mariolką ♥️)…

Sobotnio Was pozdrawiam!
Hanu

25/02/2025
Mój brat i bratanek utonęli.Stało się to w Polsce, w spokojnym jeziorze, w łagodnych warunkach na 10 dni przed urodzenie...
20/02/2025

Mój brat i bratanek utonęli.
Stało się to w Polsce, w spokojnym jeziorze, w łagodnych warunkach na 10 dni przed urodzeniem mojego pierwszego dziecka.

Od zawsze miałam ogromny szacunek do wody, ale po kilku dynamicznych spotkaniach z oceanem i kilku pralkach zaczęłam się go prawie bać.

Po kilku latach on and off przygody z surfingiem stwierdziłam, że odpuszczam: życie nie jest za karę, nie muszę wszystkiego robić na maxa i w surfingu widzę siebie wyłącznie na małych falkach, nie na shortboardzie i nie w beczkach.

Małe falki, małe kroki, mniejszy stres. Chill surfing.
W ogóle myślę ostatnio, że można mieć mniej ale żyć jakoś tak bardziej i lepiej.
Taka filozofia minimalizmu i odpuszczania.

Z okazji moich przyszłych urodzin dostałam longboarda, to moja pierwsza twarda deska, idealna na małe, łagodne, niestresujące falki.
🌊

📷

Bon Voyage!To obecnie dla mnie wieloznaczne hasło. Właśnie odbyłam przepiękną, kolejną podróż do Maroko w towarzystwie s...
23/01/2025

Bon Voyage!
To obecnie dla mnie wieloznaczne hasło.

Właśnie odbyłam przepiękną, kolejną podróż do Maroko w towarzystwie samych kobiet, była to podróż idealna! Za chwilę wyruszam w daleką podróż z rodziną, a tak mniej więcej od początku listopada podjęłam decyzję o jednej z moich najważniejszych podróży, czyli o własnej dalszej drodze zawodowej.
W listopadzie, po kilku nerwowych tygodniach, doszłam sama ze sobą do porozumienia, że będę najszczęśliwsza jeśli zakończę imprezę pt. Własna Marka Streetwear’owa.
I chociaż ta decyzja wiele osób zdziwiła, mnie, po przewalczeniu mojego ego, przyniosła ogromną ulgę. To nie była decyzja łatwa: jak by nie było 5 lat pracowałam na swoją pozycję na rynku odzieżowym, ale jest to wyjątkowo trudny czas szczególnie w obliczu monstrualnego zalewu rynku tanim szajsem z Chin. Nie mam siły zbawiać świata, chcę mieć czas i możliwość zatroszczenia się o moich najbliższych, co bardzo skutecznie zaniedbałam przez ostatnie lata wytężonej pracy.
Więc mówię sobie samej: Bon Voyage Hanu! Dasz radę, słuchaj się siebie.

A Wam napiszę: została ostania ostatniusieńka bluza w kolorze indian rose rozmiar L z haftem bon voyage ton w ton i 2 jeansowe kurteczki z tym napisem z serii Creative Vintage roz. XS oraz S/M.

C’est tout!

Kochani, powiedzcie, czy jest coś lepszego niż bluza, która nie tylko otula jak przytulny kokon, ale jeszcze dodaje skrz...
14/10/2024

Kochani, powiedzcie, czy jest coś lepszego niż bluza, która nie tylko otula jak przytulny kokon, ale jeszcze dodaje skrzydeł? 😍 W bluzie Olbia z ozdobnymi falami, czuję się jak prawdziwa romantyczka… no, przynajmniej do momentu, gdy Bułka postanawia zaatakować mnie miłością! 🐾😂

Powiedzcie, która wersja lepsza?

Photo dump jednego z moich ulubionych produktów tego lata – spódnicy Verona z tkaniny z motywem monstery. To ciuch, któr...
20/08/2024

Photo dump jednego z moich ulubionych produktów tego lata – spódnicy Verona z tkaniny z motywem monstery. To ciuch, który łączy w sobie komfort i prostotę kroju (bo po co komplikować coś, co już jest idealne?).
Jest niesamowicie wygodna, radosna, pełna kolorów i świetnie komponuje się z większością bluz, które mam w szafie. Co więcej, będzie doskonała również na jesień, do kozaków i kurtki.
Uwielbiam ją i noszę bez przerwy! Szczególnie jak jest ciepło🌞

Dziewczyny jeśli takiej spódnicy nie macie to zostało ostatnich kilka sztuk! ✨

Allora.. niemal od razu po tym, jak się te nowe koszulki pojawiły w sklepie zostały wyprzedane i na ten moment mamy chyb...
24/04/2024

Allora.. niemal od razu po tym, jak się te nowe koszulki pojawiły w sklepie zostały wyprzedane i na ten moment mamy chyba tylko L oraz XL na stanie. Ale one wrócą obiecuję!✨
To pierwsza taka koszulka w Polsce a już zrobiła furorę w Mediolanie, Pani w sklepie się uśmiała jak zaczęła zdanie „Allora…” po czym spojrzała na koszulkę, którą miałam na sobie… Włosi są cudni. 🇮🇹

Ciao na koszulce tie-dye to chyba najlepszy wybór na dni, kiedy jest gorąco i niezobowiązująco. Full color, full smile i życie staje się piękniejsze. 😀👋

Na wszystkie wyjazdy Bon Voyage! Bluzy zaraz wrócą do sklepu, a w tzw. międzyczasie mamy t-shirty z metalicznym nadrukiem, który wygląda świetnie. Jeansy, trampki, koszulka i wio! Lecicie gdzie Was serce poniesie! 💘

Ostatnią nowością, również już niemal wyprzedaną, są „męskie” bluzy buongiorno. Oczywiście one nie są sensu stricte męskie, są unisex ale ten kolor jest taki pod facetów: spokojny, stonowany z haftem ton w ton. Oczywiście już miałam zgłoszenie od mojej przyjaciółki dendrolożki, że dyskryminuję kolory i że to także damski kolor… 🌳
Ofkors, nikogo nie dyskryminuję, nie śmiałabym! i niezależnie od płci ten kolor będzie bdb dla każdego komu się on podoba. 💚

Ściskam Was bardzo i już nie mogę się doczekać by Wam pokazać nowości, które będą wkrótce w sklepie!

🇮🇹

Adres

Bielsko-Biała

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ciao Stories umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria