16/08/2020
Ja. Tym razem po drugiej stronie obiektywu.
🌿 Melancholia - ten cykl prac budował się tak naprawdę latami. Wypłynięcie na powierzchnię to dla mnie symboliczne pożegnanie, ale i zaakceptowanie owej Pani Melancholii, która stała już przy mojej kołysce. Te fotografie zawierają historię pełną walk, powstań, zamrożenia, determinacji, w końcu ciszy i łagodności - czyli Życia w pełnej jego jaskrawości. To zrozumienie i zakończenie pewnego etapu, czas rozstań z przywiązaniami i zrobienie miejsca na moją własną prawdę i historię.
🌳 Towarzyszkami i duchami tej pracy było wiele Kobiet, na szczególną uwagę zasługuje jedna z nich - przez którą wszystko się tu wyraziło - Dagmara Raszka-Orawska - dała nie tylko swój charakter, ale i część siebie. W efekcie można podziwiać spójny wyraz tego, co w procesie twórczym zmaterializowało się w najwłaściwszej formie. Dziękuję 🙏❤.
🧵 Barbara Malinka art - dziękuję za wsparcie stylistyczne, które także "ciągnie" się z nami latami ;)!
🖋 "Całą jaskrawość można zobaczyć całym ciałem i całym tym, co nie jest ciałem. Całą jaskrawość można zobaczyć całą jaskrawością. Z tego wynika jaskrawie, że, kiedy mówię ‚zobaczyć’, to jest to niedokładne. Całej jaskrawości się nie widzi, to znaczy nie tylko widzi, ale i słyszy, czuje, dotyka, smakuje, oddycha, śni, jawi, nawet rozumie. I tak dalej, i tak dalej. To wszystko z osobna i jednocześnie. Wtedy."
Edward Stachura