11/08/2026
Dziś świętujemy 8 wspólnych lat.
Dostałam propozycję pójścia na wesele jako osoba towarzysząca. Oczywiście się zgodziłam, ale był mały haczyk, bo w tym czasie byłam z rodzicami w Zakopanem, czyli jakieś 500 kilometrów od Sławy.
No ale Mikołaj stwierdził, że przyjedzie po mnie wraz z moim kuzynem. I spokojnie, nie było żadnego przymusu. 😂 Wróciliśmy i poszliśmy razem na wesele.
Po 8 latach mogę powiedzieć, że idę przez życie z moim najlepszym przyjacielem. Człowiekiem, który pokazał mi, jak może wyglądać przyjaźń i relacja, w której możemy być po prostu sobą.
Widzieliśmy się w różnych momentach. Kiedy było dobrze, ale też kiedy było naprawdę źle. Dziś, niezależnie od tego, co się dzieje, możemy na siebie liczyć.
Mikołaj był przy mnie w tych najtrudniejszych momentach mojego życia. Był obok, kiedy ja sama nie potrafiłam ze sobą wytrzymać. Pokazał mi, jak wygląda relacja, w której druga osoba stawia Cię na pierwszym miejscu, troszczy się o Ciebie i po prostu jest.
Nie we wszystkim się zgadzamy, wyprowadzamy się z równowagi jak nikt inny. 😂 Ale przez te lata nauczyliśmy się odpuszczać, rozmawiać i być dla siebie bardziej cierpliwymi. Choć nie ukrywam, u mnie z tą cierpliwością jeszcze bywa ciężko, więc może ja troszkę mniej. 😂
Jeżeli miałabym czegoś życzyć osobie, która czyta ten post, to życzyłabym jej, żeby trafiła w życiu na swojego człowieka.
Takiego, przy którym będzie mogła być sobą, niezależnie od dnia i sytuacji. Takiego, który w najtrudniejszym momencie weźmie Cię za rękę i powie: „damy radę”.
Człowieka, przy którym nie będziesz musiała być sama ze swoimi problemami. Kogoś, kto wysłucha, przytuli i po prostu będzie. Ale też takiego, który czasem postawi Cię do pionu i da przysłowiowego kopa, kiedy zaczniesz w siebie wątpić.
W tym wszystkim najlepsze jest to, że mamy siebie nawzajem. Bo nie chodzi o to, żeby zawsze było idealnie, tylko o to, żeby mieć przy sobie człowieka, który nawet wtedy, kiedy w życiu nie jest łatwo, po prostu jest.
Związek to też relacja, w której każde z nas osobno powinno pracować nad sobą, żeby wspólnie żyło nam się lepiej.
Przez te 8 lat przekonaliśmy się, że zdrowie, zarówno psychiczne, jak i fizyczne, jest najważniejsze. Bo kiedy ono jest, razem można ogarnąć całą resztę.
Kocham Cię i mam nadzieję, że przed nami jeszcze mnóstwo wspólnych lat. Dużo wyjazdów, podróży, śmiechu i wszystkiego, co po drodze nas jeszcze czeka.
Oczywiście kolejnych podróży, w których moja nawigacja pokaże nam, że czas skręcić w prawo, a my nagle będziemy jechać jakimiś polami. 😂 Albo wtedy, kiedy stwierdzę, że trzeba skręcić w prawo, a po chwili okaże się, że jednak w lewo. 😂
Ale właśnie o to chodzi. O te małe historie, które z czasem stają się naszym wspólnym życiem. ❤️