27/03/2014
Dręczyło to i Szekspira, który to pisał, i Barańczaka, skoro to przetłumaczył i Sojkę, skoro to wyśpiewał. Ten urywek Sonetu XLIV, zapisany na wyświechtanym papierku, wisiał u „sklepienia” mojego namiotu igloo. Namiotu, z którym w towarzystwie mojego future-męża przemierzałam stopem Europę wyposażon...