07/08/2022
Minął blisko miesiąc od publikacji mojej historii wypadku z kwasem hialuronowym Biolevox firmy Biovico i niestety, wciąż nie mogę podzielić się z Wami dobrymi wiadomościami. Dalej ilość informacji na temat przyczyn wycofania preparatu jest znikoma, ani nie nastąpił przełom w leczeniu moich kolan, a producent preparatu nawet nie próbuje mi w jakikolwiek sposób pomóc.
Podziękowania kieruję jednak do Was za cały ogrom życzliwości i konkretnych form pomocy, które otrzymuję 💗
Dziękuję każdemu, kto udostępnił poprzedni post w swoich kręgach - to najlepsze co możecie dla mnie zrobić w tej chwili 🫶 Nie wszystkie udostępnienia postów są dla mnie widoczne, więc nie mogę podziękować indywidualnie. Widzę jednak jak wiele osób to już uczyniło - to naprawdę bardzo podnosi mnie na duchu! 🤗
Jeśli nie widziałeś lub nie udostępniłeś jeszcze mojego postu z dnia 10. lipca opisującego całą historię - bardzo gorąco zachęcam byś zrobił to teraz i pomógł mi odnaleźć inne osoby, które mogły doświadczyć podobnej historii.
Jako sportowiec od dzieciństwa nastawiona jestem na osiąganie wyznaczonych celów i realizowanie ściśle określonych planów. W tej chwili moim najważniejszym celem jest odzyskanie pełnej sprawności i zdrowia. Walczę o to każdego dnia i nie poddam się aż znów nie będę mogła ponownie - literalnie czytając - stanąć na własnych nogach i w pełni swobodnie zanurkować 🧜♀️
Z obecnej sytuacji wynika, że to może potrwać jeszcze przez dłuższy czas. Ponownie więc zwracam się do Was z prośba o pomoc w odszukaniu firm, które mogłyby mnie wspierać na tej drodze i ułatwić walkę, zapewniając choć część środków na leczenie i terapię🩺💉🩹🙏🥰
Poniżej jedno z moich ulubionych podwodnych zdjęć wykonanych przez Irena Stangierska photography
Uważam je za obraz swobody ciała i myśli, przez co dodaje mi ono motywacji do działania i starania się by tę pełną swobodę odzyskać💪🥹