28/07/2026
Uff... zdążyłam przed kolejną falą upałów. ☀️
Podczas tegorocznego festiwalu trafiłam na największe upały. Miałam na głowie jedwabny turban. Wystarczyło zwilżyć go chłodną wodą i nagle okazało się, że noszę na głowie... własny, osobisty klimatyzator. 😊
Wróciłam do domu z jedną myślą:
Przed kolejną falą upałów muszę uszyć ich więcej.
I tak właśnie powstało dwanaście nowych jedwabnych turbanów.
Każdy jest inny lub troszkę inny. Każdy powstał z naturalnego jedwabiu, który w mojej pracowni przeszedł reinkarnację i otrzymał nową opowieść.
Do środka wszywam miękki miedziany drucik, dzięki któremu turban trzyma formę i możesz ułożyć go dokładnie tak, jak lubisz — romantycznie, rzeźbiarsko, nonszalancko albo zupełnie po swojemu.
Naturalny jedwab jest delikatny dla włosów i skóry. A kiedy przychodzi trzydzieści kilka stopni, zamienia się w coś, bez czego nie wyobrażam już sobie lata.
Jeżeli któryś zawoła właśnie Ciebie, czeka już w moim butiku.
👉 glinkowska.com → Turbany
Zatem w którym z nich się widzisz? 🤩😍