31/08/2026
Kilka lat temu siedziałam sobie przed sklepem w Jastarni.
Nagle podeszła do mnie dziewczyna ubrana jak leśna druidka, z koszem pełnym rzeczy, które zrobiła własnymi rękami. ✋🏼🌿
Zaczęłyśmy gadać.
Potem oglądać.
Potem kombinować.
I tak zupełnie spontanicznie zaczęła się współpraca, która trwa do dziś.
Druidka nadal wpada do nas ze swoim magicznym koszem, a jej ręcznie robione bransoletki, pierścionki i naszyjniki z deseczkami od lat znajdziecie w naszym POP UP STORE w Jastarni.
Lubię takie historie. Zaczynają się od zwykłego „cześć”, a kilka lat później nadal trwają. 🫶🏼
P.S
A filmik nakręcony dzięki 🙏🏻