14/02/2022
WSTYD - słowo zaklęcie.
WSTYD - wyje i zawodzi do litery „y”, by tąpnąć na końcu słowa kategorycznym i ciężkim „d”!
Taki jest wstyd - ZŁY WSTYD:
- który nas poskramia jak szekspirowską Kasię Złośnicę
- który nas poniża we własnym lustrze kompleksów, a w oczach innych - pomniejsza.
WSTYD - legendarnego „Nienada” z radzieckich filmów i …pstryk - czarne kółko cięcia w montażu i „momentu” nie było.
Tępa reklama baterii z króliczkiem, kiedy rodzice paląc się ze wstydu w panice szukają pilota TV, aby wyłączyć „nieprzyzwoitą” scenę w filmie…przyrodniczym.
Wtedy też czułam wstyd, że świat jest tak zakłamany i głupi.
„Palić się ze WSTYDU” - przypomina stosy z czarownicami - akuszerkami i zielarkami, które widziały i wiedziały za dużo o ludzkim ciele, zmysłach i chorych (ze wstydu) umysłach.
Polski, sarmacki WSTYD nie pozwala prosić o pomoc, za to pozwala chować się za staropolskim „postaw się a zastaw się” i tak na oczach wszystkich toniemy (bez wstydu) w długach i tarapatach.
Wstydzimy się swoich ciał, miłosnych jęków wydobywających się z sypialni, mało prestiżowej pracy, depresji czy hemoroidów.
Ale nie wstydzimy się naszych czarnych podniebień wściekłych, ludzkich psów, czy jadowitych słów, gdy syczymy „tak nie wolno”, „to nie wypada”.
Nie wstydzimy się trupów niegodziwości ukrytych w szafie i kłamstw przykrytych dywanem milczenia.
ZŁY WSTYD - ogranicza dostęp do naszego wewnętrznego, dzikiego dziecka, które je rękami, biega boso i śmieje się na głos.
Taki wstyd nienawidzi też PRAWDY, zwłaszcza kiedy To dziecko, jak w baśni Andersena, krzyczy, że „Król jest nagi”.
Zakrywamy mu więc oczy, bo to wstyd, żeby WIDZIEĆ takie rzeczy, a sami klaszczemy fałszywemu, nic nie wartemu Królowi, bo to wstyd i lęk przed PRAWDĄ, że sami jesteśmy nadzy w środku.
Dlatego w tym Dniu Miłości nie wstydźmy się KOCHAĆ❤, bo to najbardziej ludzka cecha.