22/07/2026
Polecamy II wojna światowa w kolorze - Andrzej Matowski:
- Wycieńczeni wieloletnią wojną, okupacją i zmuszeni przez Ententę zawieramy pokój z bolszewikami. Symona Petlury na Ukrainie nikt nie chce, każdym nim gardzi. Pięć razy więcej Ukraińców walczy po stronie Lenina, niż Piłsudskiego. Mamy się wstydzić, że nie wywalczyliśmy Ukrainie niepodległości.
- Litwini w sojuszu z bolszewikami atakują nas i odbierają Wilno. Nie szanują prawa mieszkańców do decydowania o swoim losie. Okupują też Suwałki i Augustów. Mamy się wstydzić, że je odzyskaliśmy.
- Wilno i Lwów były polskimi miastami, zamieszkałymi głównie przez Polaków. Mamy się za to wstydzić.
- Czesi napadają nas i odbierają polskie Zaolzie, gdy walczymy z bolszewikami. Popełniają zbrodnie wojenne. Przez 20 lat prześladują Polaków i zwalczają zaolziańską polskość. Mamy się wstydzić, że odzyskaliśmy te tereny.
- Czesi przez 20 lat nazywają nas „państwem sezonowym”, wspierają ukraiński terroryzm, grają rozbiór na Polski na spółkę z ZSRR. Mamy się wstydzić, że nie stworzyliśmy z nimi sojuszu, którego wcale nie chcieli.
- Ukraińcy dostają w miarę bezpieczne życie w Polsce. Mogą pielęgnować swój język, tradycje, zwyczaje. U Sowietów za to czeka ich łagier. Mamy się wstydzić.
- Próbujemy się porozumieć z Ukraińcami. W odpowiedzi dostajemy zamachy, bomby, morderstwa ze strony ukraińskich nacjonalistów z UWO/OUN na żołdzie niemieckiej Abwehry. Mamy się wstydzić, że nie ulegamy. Ukraińscy terroryści nie muszą się wstydzić.
- Na fali zamachów i aktów terroru robimy akcję pacyfikacji Małopolski Wschodniej w 1930 roku. Nikt nie ginie. Znajdujemy kupę broni. Nikogo nie skazujemy na śmierć. Mamy się wstydzić.
- Hołodomor u Sowietów. Polska nie zapobiegła. Mamy się wstydzić.
- Piłsudski to dyktator. Wstyd.
- Żeligowski to okupant. Wstyd
- Dmowski to antysemita. Wstyd.
- Burzymy na Chełmszczyźnie 91 cerkwi. Zbędnych, pustych, na ukradzionych ziemiach unickich lub katolickich, które stawiali Rosjanie dla swoich wojsk, administracji i jako symbol dominacji. Są w większości nieużywane. Mamy się wstydzić.
- Sprawną akcją dyplomatyczno-wojskową udaje nam się zmienić wrogi rząd na Litwie i znormalizować stosunki. Wstydzimy się. Litwa za 18 lat dywersji, szmuglu i destabilizacji Polski nie musi się wstydzić.
- Mimo potwornych zniszczeń wojennych, grabieży przez dawnych zaborców, okupacji, z terenów trzech państw tworzymy własne. Ustanawiamy własne szkolnictwo, walutę, tworzymy armię, budujemy nowoczesny port, rozwijamy kolej. W kilkanaście lat pokoju. Mamy się wstydzić, bo ludność nie żyje na poziomie z roku 2026.
- Do 1939 podejmujemy ogromny wysiłek zbrojeniowy i dyplomatyczny próbując obronić niepodległość. Mamy się wstydzić, że nie daliśmy rady w walce z krajem, który na zbrojenia wydawał dziesięć razy więcej, niż wynosił nasz budżet. O drugim agresorze ze wschodu nie wspominając.
- Wojsko Polskie 1939. Wiadomo, wstyd. Szarże z szablami na czołgi, tankietki bez sensu, głupi polski wywiad i w ogóle. Wojna przegrana w tydzień. To, że całą Europę Wehrmacht poskładał jeszcze szybciej nie jest ważne. Wstydzimy się.
- Ratujemy Żydów. Całkowicie samodzielnie, oddolnie, formujemy jedyną organizację pomocy Żydom, bez jakiegokolwiek wsparcia zewnętrznego. Szmalcowników i kolaborantów karzemy śmiercią jako przestępców. „Dobrzy” Alianci przez całą wojnę nie kiwają palcem. Mamy się wstydzić, że uratowaliśmy za mało, albo za kryminalistów.
- 100 000 małorolnych chłopów, kobiet, dzieci na Wołyniu zostaje zarżniętych gorzej niż zwierzęta za pomocą siekier, wideł i noży. Mamy się wstydzić, że o nich się upominamy.
- Rok po rozpoczęciu Rzezi Wołyńskiej nasza Armia Krajowa decyzjami lokalnych dowódców mści się w ograniczonej skali na ukraińskich rezunach. Wstydzimy się.
- 6 milionów polskich obywateli ginie w wojnie wywołanej przez Niemcy. Mamy się wstydzić, że chcemy reparacji za ludzi i zniszczony i ukradziony majątek. Oraz rozliczenia z tym i poszanowania naszych ofiar.
- Powstanie Warszawskie, wiadomo. Wstyd i hańba. Wszyscy inni mogą fetować swoje zrywy, choćby najbardziej komiczne i żenujące. Polacy nie.
- Wyklęci. Wiadomo, mordowali i grabili biednych chłopów, wszczynali wojnę domową i mieli czelność walczyć z sowieckimi wyzwolicielami. Wstydzimy się.
Z czego możemy być dumni?
No chyba tylko z chłopców z Gwardii Ludowej, PPR i „ludowego” Wojska Polskiego. Za nich jakoś nigdy nie trzeba się wstydzić. Oni mogli wszystko: mordować, palić, kolaborować, kraść. I nikt ich za nic nie rozlicza.
Oryginalny pomysł: SRH Bateria Motorowa Artylerii Przeciwlotniczej
Ja uzupełniłem i zredagowałem.