10/08/2026
No, to wymyśliłam sobie temat - kobyłkę na początek serii! Brawo ja!
Na pewno to ogarnę jednym postem, albo jedną roleczką. Taa, jasne!😉
Nie ogarnę, bo o czerni można pisać tomy.
Czerń i jej ogromna znaczeniowa historia: żałoba, religia, arystokracja, mieszczaństwo, awangarda, japoński minimalizm. To tylko ułamek.
Muzyka, zwłaszcza ta alternatywna, pokazuje, jak czytać czerń inaczej.Taka czerń nie wysyła komunikatu: „jestem niewymownie elegancka”.
Raczej powie: „nie chcę wyglądać tak, jak się ode mnie oczekuje ”.
ODMOWA
Rock, punk, metal, post-punk, industrial, goth — różne sceny, ale wspólny mechanizm: komunikowanie przynależności albo nieprzynależności.
Nie chodziło nawet o to, że wszyscy ubierali się na czarno. Komunikat brzmiał bardziej: „Nie należę do waszego świata. Nie chcę, odmawiam.”
ATMOSFERA
Post-punk / Cold Wave
Czujecie, że powiało nowofalowym chłodem: trochę alienacją, trochę niepokojem, trochę introwersją... Mniej prowokacji, bo w nowej fali czerń mówi ciszej, nie krzyczy.
Nie tylko tworzy atmosferę, staje się nią.
PRZYNALEŻNOŚĆ
Mój ulubiony paradoks, czyli indywidualizm poprzez powtarzalność.
Joy Division, The Cure, Depeche Mode i tylu innych...
Ludzie, którzy tak bardzo chcieli być inni, zaczęli wyglądać podobnie. Jest coś takiego w natapirowanych włosach, czarnej kredce na powiekach, czarnych koszulach, swetrach, czarnych ramoneskach, że stają się znakami przynależności do grupy, albo sygnalizują pewien sposób myślenia, a nawet zachowania. To daje siłę, wzmacia.
Czerń nie mówi, kim jesteś, ale podkreśla, że sam chcesz o tym zdecydować.
To be continued...🖤
Piękne kadry dzieki BEST OF THE BEST 🖤lukaszewicz_anna_photography