14/08/2026
Dzisiaj post osobisty. Ale i Hultajski, rzecz jasna.
Oto ja. Anka. Jakieś 15 lat temu porzuciłam teatr i wyruszyłam na wielką przygodę o nazwie Hultaj Polski. Nie miałam pojęcia, z czym się to wiąże. Pewnie wyobrażałam sobie, że będę szkicować godzinami nowe projekty 😂 A wyszło jak zawsze. Nowe projekty to ułamek czasu- reszta to komp, maile, paczki, ludzie… walka z czasem, a ostatnio też z chińskimi platformami, z którymi wygrać się nie da.
Hultaj stał się firmą, która szyje dla wybrednych klientów ( mówiąc wybrednych myślę wysmakowanych ), dla tych, ktorzy dbają o lokalny rynek. Ale jest nas mało.
Jeśli zależy Wam na tym, żeby przetrwał - zaglądajcie do nas. nawet na niewielkie zakupy. Bo ja cały czas coś wymyślam, ale lubię mieć wiarę, że robię to dla Was, a nie tylko dla siebie 🙂 Bo bez Was Hultaja nie będzie, a byłoby szkoda wyrzucić go kosza.
A na zdjęciu ja - całe 154 cm zapału w nowe spódnicy RENEGATCE.
Link do Renegatki rzecz jasna w komentarzu!
Wasza Anka