08/04/2026
Wczoraj o 10:00 Marcin z Alpin Expert (prace na wysokościach, mój dobry znajomy) zamówił u mnie koszulki ostrzegawcze.
Dziś o 11:57:).. ma je wszystkie na miejscu obrendowane logiem swojej firmy...
✅ 75 sztuk
✅ budżetowo, ale… i tu jest zaskoczenie
Chińska firma, która je wyprodukowała, spakowała każdą koszulkę osobno, z dbałością o detal, dołączając instrukcję w kilkudziesięciu językach ze wszystkimi możliwymi europejskimi normami....
I teraz szczerze – kto to czyta? 🤔
· Właściciel firmy?
· Urzędnik?
· Pracownik na wysokości, który chce założyć bluzę i iść w robocie?
Kiedyś budowano zamki z kamienia, do zaprawy wrzucano jajka – i stoją do dziś. Nikt wtedy nie używał takich bluz, nie czytał instrukcji. Czasy się zmieniły, budujemy nowocześnie, bezpieczniej. I dobrze.
"Świat dalej kręci się..."
Miejmy nadzieję, że nasze budynki też przetrwają tyle, co te zamki.
A instrukcję… może przeczyta kiedyś jakiś wzorowy pracownik. Albo i nie. 😄
A wy – czytacie takie papierki, czy od razu do roboty?