E-fizjoteka - Magdalena Adaś

E-fizjoteka - Magdalena Adaś Uczę, jak dbać o zdrowie maluszka. Pomagam online, tworzę kursy dla rodziców.

Odwiedź👉 https://efizjoteka.com/ by sprawdzić moje kursy lub zapisać się na konsultację online lub wizytę w Katowicach.

18/06/2026

W ciąży nie musisz zapinać pasów.

Ale… warto.

I wiem, że ten temat budzi emocje, bo wiele kobiet słyszy:

„Nie zapinaj, bo uciśniesz brzuch”.
„Pas może zrobić dziecku krzywdę”.
„W ciąży jesteś zwolniona, więc po co ryzykować?”.

Tylko że największym ryzykiem w samochodzie nie jest dobrze zapięty pas.

Największym ryzykiem jest nagłe hamowanie, uderzenie, szarpnięcie ciała do przodu albo uderzenie brzuchem o kierownicę, deskę rozdzielczą czy fotel przed Tobą.

Dobrze zapięty pas nie powinien przechodzić przez środek brzucha.

Dolna część pasa powinna iść nisko — pod brzuchem, po biodrach i miednicy.

Górna część pasa powinna przechodzić między piersiami i bokiem brzucha, a nie po samym brzuchu ani pod pachą.

Dlaczego to takie ważne?

Bo w razie gwałtownego hamowania pas zatrzymuje Twoje ciało w okolicy struktur, które są do tego stworzone — miednicy, klatki piersiowej i barku.

A nie na brzuchu.

Nie chodzi o to, żeby straszyć ciężarne.

Chodzi o to, żeby powiedzieć jasno:

ciąża nie sprawia, że fizyka przestaje działać.

Twoje ciało w samochodzie nadal podlega ogromnym siłom, nawet przy niewielkiej prędkości.

I choć polskie prawo nie zmusza kobiety w widocznej ciąży do zapinania pasów, to z perspektywy bezpieczeństwa — naprawdę warto to robić.

Nie dla mandatu.

Dla siebie.

Dla dziecka.

Dla większej szansy, że w razie nagłej sytuacji Twoje ciało będzie miało jak najlepszą ochronę.

Przekaz ten film dalej ❤️

18/06/2026

Dlatego jeśli Twoje dziecko jest między 7. a 12. miesiącem życia i widzisz, że zaczyna kombinować z ruchem — robi „deskę”, podnosi pupę, buja się, próbuje wejść do czworaków albo zamiast ruszyć do przodu trochę się frustruje — to jest idealny moment, żeby mądrze je wesprzeć.

W szkoleniu Zabawy 7–12 miesięcy pokazuję, jak przez proste zabawy wspierać dziecko w przejściu do czworaków, pełzania, siadu, klęku, wstawania i pierwszych prób przemieszczania się.

Bez ciągnięcia za rączki.
Bez przyspieszania na siłę.
Bez przypadkowych ćwiczeń z internetu.

Tylko przez ruch, zabawę i takie aktywności, które pomagają dziecku poczuć swoje ciało i zrobić kolejny krok w rozwoju.

Jeśli chcesz dostać link do szkolenia, zostaw w komentarzu słowo ZABAWY, a wyślę Ci szczegóły.

16/06/2026

„Moje dziecko ma wzmożone napięcie, więc nie kładę go na brzuszku”.

„Moje dziecko ma asymetrię, więc leżenie na brzuchu tylko pogarsza sprawę”.

I ja to rozumiem.
Bo kiedy maluch na brzuszku płacze, odgina się, przechyla na jedną stronę, zaciska piąstki, prostuje nóżki albo ewidentnie nie potrafi tej pozycji utrzymać — rodzic często myśli:

„To chyba nie jest dla niego”.

A prawda jest taka, że dziecko z asymetrią czy wzmożonym napięciem mięśniowym też potrzebuje leżenia na brzuszku.

Tylko nie chodzi o to, żeby położyć je na macie i czekać, aż „jakoś sobie poradzi”.

Rolą rodzica jest wtedy pomóc dziecku w tej pozycji.

Pomóc mu:
– oprzeć się stabilniej na przedramionach,
– ustawić główkę bardziej w osi,
– rozluźnić barki,
– nie odginać się tak mocno,
– przenieść ciężar ciała w odpowiedni sposób,
– poczuć, że brzuszek może być bezpieczną i wygodną pozycją.

Bo leżenie na brzuszku to nie jest kara.
To nie jest test wytrzymałości.
To nie jest „niech popłacze, bo musi ćwiczyć”.

To pozycja, która ma wspierać rozwój — ale u wielu dzieci trzeba ją po prostu dobrze przygotować.

I właśnie tego uczę w szkoleniu BrzuszkoLOVE.

To nie są tylko zabawy, które mają „zająć bobasa”.
To konkretne ćwiczenia i sposoby pracy, które pomagają dziecku lepiej odnaleźć się na brzuszku — także wtedy, kiedy pojawia się asymetria, wzmożone napięcie, napięte barki, odginanie, niechęć do tej pozycji czy trudność z podporami.

Pokazuję, jak wspierać maluszka krok po kroku — od pierwszych prób leżenia na brzuszku, przez podpór na przedramionach, aż po wysoki podpór i przygotowanie do kolejnych etapów rozwoju.

Bo czasem dziecko nie „nie lubi brzuszka”.
Czasem ono po prostu nie wie, jak w tej pozycji sobie poradzić.

A Ty możesz mu w tym pomóc.

Jeśli chcesz nauczyć się, jak wspierać dziecko na brzuszku mądrze, spokojnie i bez siłowania się z maluchem — dołącz do szkolenia BrzuszkoLOVE.

Napisz w komentarzu BRZUSZEK, a wyślę Ci link.

16/06/2026

Zabawki +6 miesięcy.

Dajcie znać, jakie są wasze ulubione.

Większość. Żywych zabawek mam z .pl

15/06/2026

A tobie jak idą ćwiczenia w domu?

15/06/2026

Jak powinno wyglądać leżenie na brzuszku u dziecka w 5. tygodniu życia?

W 5. tygodniu życia dziecko dopiero uczy się pracy przeciwko grawitacji. To nie jest jeszcze etap wysokiego unoszenia główki ani długiego, stabilnego podporu.

Na brzuszku maluszek najczęściej:

• unosi główkę nisko, mniej więcej na kilka centymetrów nad podłoże,
• potrafi na chwilę oderwać nosek i brodę od maty,
• próbuje obrócić główkę z jednej strony na drugą,
• utrzymuje główkę krótko — często tylko kilka sekund,
• szybko się męczy i może potrzebować przerwy,
• podpiera się jeszcze niestabilnie, z rączkami blisko ciała.

I to jest zupełnie normalne.

W tym wieku nie oczekujemy, że dziecko będzie długo trzymało głowę wysoko. Ważniejsze jest to, czy próbuje ją unosić, czy ma możliwość swobodnego obracania główki w obie strony i czy z czasem ta aktywność staje się coraz lepsza.

A jeśli chcesz nauczyć się, jak bez stresu oswajać dziecko z brzuszkiem, jak układać je miesiąc po miesiącu i co robić, gdy nie lubi tej pozycji — zapraszam Cię na BrzuszkoLove.

Zostaw komentarz BRZUSZEK, a wyślę Ci szczegóły.

15/06/2026

40 tydzień ciąży. Gdy już nie możesz doczekać się końca.

14/06/2026

Leżenie na brzuszku.

Kiedy maluszek leży na brzuchu, jego klatka piersiowa, brzuszek i miednica mają kontakt z podłożem. Dzięki temu ciało dostaje więcej czucia, a oddech może stać się spokojniejszy, głębszy i bardziej „brzuszkowy”.

A to ma znaczenie, bo napięta przepona może wpływać na całe ciało dziecka — na brzuszek, odbijanie, ulewanie, napięcie w barkach, odginanie się, a nawet trudność z rozluźnieniem.

Dlatego brzuszek to nie kara.
To pozycja, która pomaga dziecku:
– lepiej oddychać,
– regulować napięcie,
– poczuć swoje ciało,
– pracować nad stabilizacją,
– przygotować się do kolejnych etapów rozwoju.

Ale uwaga — jeśli dziecko bardzo protestuje, pręży się, odgina, płacze lub nie potrafi się rozluźnić, to nie znaczy, że trzeba je „przetrzymać”.

Wtedy warto sprawdzić, dlaczego ta pozycja jest dla niego taka trudna.

Chcesz nauczyć się, jak wspierać dziecko na brzuszku krok po kroku? Dołącz do mojego szkolenia BrzuszkoLove. Link w opisie profilu ❤️

13/06/2026

Skurcze w ciąży.

13/06/2026

A jeśli maluch ma już tendencję do asymetrii, skręcania główki w jedną stronę, wyginania się, prężenia, zapadania w barkach albo trudności z napięciem mięśniowym, to długie przebywanie w bujaczku lub foteliku może ten problem pogłębiać.

Dlaczego?

Bo w takiej pozycji dziecko ma ograniczoną swobodę ruchu.Nie może aktywnie pracować ciałem tak, jak na płaskim, stabilnym podłożu.Nie ma tylu okazji do obracania główki w obie strony.Często zapada się w jedną stronę.A jeśli główka stale ucieka w ten sam kierunek, ciało zaczyna się do tego ustawienia przyzwyczajać.

To szczególnie ważne u dzieci poniżej 3. miesiąca życia, bo w tym czasie kontrola głowy dopiero się buduje. Maluch nie potrafi jeszcze samodzielnie dobrze korygować swojej pozycji. Jeśli więc sprzęt „ustawia” go niesymetrycznie, dziecko często po prostu w tej pozycji zostaje.

Dlatego przy asymetrii, wzmożonym lub obniżonym napięciu mięśniowym najlepiej ograniczyć bujaczki do minimum, a jeśli problem jest wyraźny — zrezygnować z nich do czasu, aż dziecko osiągnie lepszą kontrolę główki.

Co zamiast tego?

Najlepszym miejscem do wspierania rozwoju niemowlaka jest stabilne, płaskie podłoże: mata, koc na podłodze, czas na brzuszku, czas na plecach, swobodny ruch i zabawy, które zachęcają dziecko do patrzenia w obie strony.

Nie chodzi o to, żeby bać się każdego sprzętu.Chodzi o to, żeby używać go świadomie.

Bujaczek na kilka minut? Czasem tak.Fotelik w aucie? Oczywiście, zgodnie z przeznaczeniem.Ale długie przebywanie w tych pozycjach u dziecka z asymetrią lub trudnościami z napięciem? To już może działać na niekorzyść jego rozwoju.

Jeśli widzisz, że Twoje dziecko stale patrzy w jedną stronę, układa się jak „bananek”, odgina główkę, zapada się w barkach albo nie lubi leżeć na brzuszku — warto skonsultować to z fizjoterapeutą dziecięcym.

Im wcześniej zadbamy o dobrą bazę ruchową, tym łatwiej dziecku budować kolejne umiejętności: podpór, obroty, wysoki podpór, pełzanie, czworaki i siad.

Adres

Katowice
40-073

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 18:00
Wtorek 08:00 - 20:00
Środa 08:00 - 20:00
Czwartek 08:00 - 18:00
Piątek 08:00 - 18:00
Sobota 09:00 - 12:00

Telefon

+48783513000

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy E-fizjoteka - Magdalena Adaś umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do E-fizjoteka - Magdalena Adaś:

Udostępnij