17/09/2024
- W czym piękno prawdziwe kobiety się mieści? - zapytał uczeń mistrza
Uśmiechnął się starzec. Nie znał zbyt wielu kobiet, a te, które poznał, były wyjątkowe. Nie było w nich widać tego, co inni postrzegają za piękno, nie k**iły ponętnymi kształtami, nagością, czy flirtem, ale posiadały coś nienazwanego, nad czym wcześniej stary mistrz nie zastanawiał się.
Zamknął mistrz oczy i pozwolił sobie pobyć w chwili milczenia, po czym rzekł:
- Kobieta, to nie to, co widzisz, lecz to, co odczuwasz.
Nie bardzo zrozumiał uczeń tę odpowiedź, dopytuje, więc dalej:
- Cóż to takiego, co powinienem odczuć? Dotychczas raczej patrzyłem i radość sprawiało mi piękno i harmonia kobiecej postaci, ale wiedziałem, że zewnętrzność jest złudna, nie potrafiłem jednak rozpoznać, w czym mieści się prawdziwe piękno kobiety.
- W tym, co odczuwasz, - powtórzył mistrz, lecz zaraz dodał:
-Gdy patrzysz oczyma, odczuwasz lędźwiami, czujesz pożądanie, które może wydawać się niezwykle atrakcyjne, jednak nie niesie za sobą nic prócz pustki, która jest wciąż nie do zaspokojenia.
Gdy spojrzysz na kobietę sercem, z jej sercem łączysz się, a wówczas ciepło wypełnia ciebie. To ciepło, to kształt twego serca i całe piękno kobiety mieści się w tym, że daje mężczyźnie szansę rozpoznać, czym na kobietę spogląda.
Mijają wieki, ten, który oczyma patrzy ślepcem jest i pustkę po grób niesie, ale kto przebudzi się i spojrzy sercem, wiedział będzie, że żywym się stał, a wszystko dzięki kobiecie.
I po to stworzona ona z Ducha, aby poprzez nią mężczyzna mógł poczuć, kim jest, aby mógł wzrost swój zaobserwować i poziom odkryć wolności.
- Czy tylko po to kobieta stworzona? - nie dowierza uczeń.
- Tak, tylko po to - odpowiedział mistrz tajemniczo.
Nie bardzo mógł pojąć uczeń tę nową naukę, przecież mistrz wielokrotnie mówił o wartości kobiety, o jej roli, szacunku dla niej, a teraz takie słowa - tylko dla mężczyzny, aby poprzez nią mógł siebie rozpoznać?
Mistrz widzi, co dzieje się w uczniu, rozumie, że młody jest i nie pojmuje jeszcze całości zagadnienia, łagodnie, więc dopowiada:
- Mój drogi, mężczyzna jest obrazem umysłu i dopóki skupiony jest on na iluzji przemijającego obrazu, który k**i go miernotą abstrakcji, dopóty trwa stary świat.
Kobieta jest sercem i łonem zarazem, rodzi rzeczywistość, nie zawsze wprost, choć przecież przez tysiąclecia i to czyni. W niewidzialności rodzi mądrość, służąc mężczyźnie, aby wzrastał z prymitywizmu, agresji, żądzy, przemocy, dominacji - tak działa mały ludzki umysł, do mądrości, miłości, harmonii i umiejętności tworzenia pokoju, który w świetle zawarty jest - tak działa boski umysł.
Kobieta służy swoją osobą, postacią, aby mężczyzna mógł wzrosnąć. I pamiętaj o jednym - gdy wzrasta mężczyzna, wzrasta i globalny umysł. A dzieje się to dzięki pięknu kobiety.
Duch nie posiada płci, lecz stał się obrazem dwojga, aby wrastać mógł świat.
Dopóki piękno widzieć będą oczy, piękno przemijające jak letnia burza, dopóty mizerny umysł świata tego.
Dalej, więc, drogi mój, dalej w świat, aby nie oczy, lecz serce pięknem nasycić, a gdy stanie się to, już nie ja, lecz ty uczyć będziesz, w czym mieści się prawdziwe piękno kobiety, a kto to zrozumie, pojmie i życie, bo życie w sercu mieszka.
Wspaniałego Dnia Kochani 🌸🌸🌸