22/05/2026
Kilka słów o tym, co kryje się za napisem „Tymczasowo nie przyjmujemy nowych zleceń”... 🧵✨
Drodzy Klienci,
Ostatni czas to dla mojej pracowni ogromny intensywny okres. Wasze zaufanie i liczba zamówień przerosły moje najśmielsze oczekiwania. Bardzo Wam za to dziękuję! Ponieważ jednak zależy mi na najwyższej jakości, a praca krawiecka to rzemiosło wykonywane ludzkimi rękami (których nie da się przyspieszyć ani sklonować), musiałam podjąć trudną decyzję o chwilowym wstrzymaniu przyjmowania nowych zleceń. Skupiam się teraz na tym, by oddać gotowe projekty w terminie.
Niestety, ta decyzja oraz nasz cennik wywołały dziś dwie sytuacje, które skłoniły mnie do refleksji, którą chcę się z Wami podzielić.
Czasami spotykam się z niezrozumieniem:
-„Do zobaczenia w następnym życiu” 🙉- usłyszałam dziś w słuchawce, gdy grzecznie poinformowałam o 3-tygodniowym czasie oczekiwania. Pamiętajmy, że po drugiej stronie telefonu też jest człowiek. Moje ręce mają swoje limity, a doba ma tylko 24 godziny. Długie kolejki to dowód na to, że robimy coś dobrze, a nie złośliwość wobec Klienta.
-„A u kogoś innego to kosztuje 20 zł...” 🤔– usłyszałam przy wycenie skrócenia sukienki z podszewką. Chciałabym jasno podkreślić: maszyna do szycia nie wie, czy materiał pochodzi z drogiego butiku, czy z taniej sieciówki. Dla krawca to dokładnie ta sama praca, ten sam czas, ta sama wiedza i precyzja. Płacą Państwo za lata mojego doświadczenia, profesjonalny sprzęt i czas, który poświęcam Waszym ubraniom.
Szanujmy nawzajem swoją pracę i czas. Dziękuję wszystkim moim stałym i nowym Klientom, którzy to rozumieją i wracają do nas właśnie ze względu na jakość, a nie „najniższą cenę”.
Do zobaczenia przy odbiorach! ❤️🩹