12/01/2018
Mukowiscydoza zawładnęła naszym życiem :(
Miesiąc po narodzinach Zuzi dostaliśmy telefon z diagnozą i nasz świat się w jednej chwili zawalił!
Jednak żyjemy nadzieją, że pomimo iż na razie nie ma leku na ta chorobę, to istnieje na niego nadzieja wraz z postępem medycyny i nasz skarb może być zdrowy pewnego pięknego dnia :)
Każdy dzień to dla nas wyzwanie, każde karmienie to wejście na Mont Everest, a pusta butelka to zdobycie szczytu. Zuzia ma niewydolną trzustkę i do każdego posiłku musi brać enzymy trawienne. Jej apetyt jest słaby, a musi przybierać na wadze aby walczyć z chorobą.
Zaraz zaczynamy inhalacje i rehabilitacje, to wszytko kosztuje krocie i pochłania cały mój czas.
Na pomoc wyszła nam fundacja PTWM i możliwość zebrania dla Zuzi na leki, leczenie i rehabilitację.
Nigdy nie myślelismy, że nasze życie stanie się takim wyzwaniem :( każdy dzień to walka o lepsze jutro Zuzi i piszę to zupełnie bez przesady.
Nasze dotychczasowe beztroskie życie stanęło do góry nogami, ale po mimo wszystkiego jesteśmy najszczęśliwsi na świecie, że mamy takiego cudownego skarba :)
Choroby nie widać na pierwszy rzut oka, ale robi ona ogromne spustoszenie w jej organizmie. Dlatego tak bardzo ważne jest zapobieganie i leczenie, abyśmy jak najdłużej i lepiej dotrwali do leku, który może będzie za kilka lat albo wcześniej. Trzymajcie kciuki!
Kto zechce i może pomóc nam ujarzmić BESTIE prosimy o przekazanie dla Zuzu swojego jednego procenta lub przekazanie darowizny na numer konta fundacji
49 1020 3466 0000 9302 0002 3473 z dopiskiem cel szczegółowy " Zuzanna Ziemba" 536/8/18.
Dziękuję i trzymajcie kciuki za Zuzię! :)
Wiem, ze damy radę!!!!!!!