Pupinek.pl

Pupinek.pl Twoja bezpieczna przystań w rodzicielstwie

Grywacie w planszówki z dziećmi?? 👧👦A może dopiero planujecie zacząć przygodę z grami? 🎲🃏Idą święta, a jak święta to  pr...
28/11/2021

Grywacie w planszówki z dziećmi?? 👧👦
A może dopiero planujecie zacząć przygodę z grami? 🎲🃏

Idą święta, a jak święta to przydadzą się pomysły na prezenty 🎁. I to nie byle jakie prezenty, bo:

➡️ Kreatywne
➡️ Rozwijające
➡️ Edukacyjne
➡️ Pełne emocji!

Takie właśnie są planszówki 🥰

Łapcie nasze pierwsze TOP 10 i wypatrujcie kolejnych, bo nasza kolekcja gier ciągle rośnie 👌

Pupinek.pl Nasze top 10 gier planszowych dla przedszkolaka. Uwielbiamy grać w gry, a jeśli wchodzi tutaj jeszcze nauka przez zabawę to już w ogóle bomba!

🎄🎄🎄Ruszyły zapisy na Ciążowy Kalendarz Adwentowy!!!🤰🤰 Kalendarz dla kobiet w ciąży to 24 zadania, które stopniowo pomogą...
20/11/2021

🎄🎄🎄

Ruszyły zapisy na Ciążowy Kalendarz Adwentowy!!!🤰🤰

Kalendarz dla kobiet w ciąży to 24 zadania, które stopniowo pomogą Ci się przygotować do porodu :)

Pierwsze zadanie wyląduje na waszych skrzynkach mailowych już 1.12.2021 !! 🎁🎀🎁

Zapisz się już teraz

Kalendarz adwentowy dla kobiet w ciąży z zadaniami do wykonania, które pomogą przygotowć ci się do porodu!

Zgodnie z obietnicą! Wczoraj pojawił się kalendarz dla dzieci, dzisiaj jest dla rodziców!! 👫24 zadania dla obojga 🥰Kto z...
16/11/2021

Zgodnie z obietnicą! Wczoraj pojawił się kalendarz dla dzieci, dzisiaj jest dla rodziców!! 👫

24 zadania dla obojga 🥰

Kto zamierza skorzystać? 🎁✉️🗓

Pupinek.pl Kalendarz adwentowy z zadaniami dla rodziców. Do wydrukowania i wprowadzenia w życie. Bo zawsze jest dobry czas na to, żeby zadbać o relacje.

Dzisiaj na blogu pojawił się kalendarz adwentowy dla dzieci! 👧🧒A konkretniej- gotowe zadania do wydrukowania. Częstujcie...
15/11/2021

Dzisiaj na blogu pojawił się kalendarz adwentowy dla dzieci! 👧🧒
A konkretniej- gotowe zadania do wydrukowania. Częstujcie się i bawcie się dobrze! 💌

Już niebawem pojawi się kalendarz z zadaniami dla rodziców 👩‍❤️‍👨 Bądźcie czujni. 🦻👀

A jak do tej pory wyglądały wasze kalendarze?? Były w nich zadania czy raczej prezenty? Jeśli prezenty to drobne, czy takie większe? A może jeszcze coś innego?? 🎁

Jestem też ciekawa jak wyglądają wasze kalendarze DIY. My planujemy w tym roku dosyć proste wykonanie na sznureczkach. Dajcie znać !

Pupinek.pl Gotowy kalendarz adwentowy dla dzieci z zadaniami do wydrukowania i samodzielnego opakowania! Jedyne co musisz zrobić to wydrukować i wyciąć.

Miejcie uszy i oczy szeroko otwarte, bo niebawem pojawią się tutaj małe cudowności  🥰Właściwie musimy jeszcze tylko znal...
09/11/2021

Miejcie uszy i oczy szeroko otwarte, bo niebawem pojawią się tutaj małe cudowności 🥰

Właściwie musimy jeszcze tylko znaleźć w lesie odpowiednią gałąź 🌳i będziemy mogli zaprezentować wam nasze wykonanie kalendarzy adwentowych 😍

A na blogu pojawią się do pobrania karty do kalendarzy do samodzielnego druku.

➡️Najpierw kalendarz adwentowy dla dzieci👧👦
➡️Potem kalendarz adwentowy dla rodziców👫

💝 A dla kobiet w ciąży kalendarz będzie online! 💻 Zapisy na niego ruszą w ciągu kilku dni. ⏳

Kto nie może sie doczekać? 💥

Witaj SZKOŁO! Dzisiaj kilka słów ode mnie jako osoby pracującej z dziećmi, jako rodzica, ale też wciąż ucznia. Zawsze ki...
24/08/2021

Witaj SZKOŁO!

Dzisiaj kilka słów ode mnie jako osoby pracującej z dziećmi, jako rodzica, ale też wciąż ucznia.

Zawsze kiedy myślę o edukacji małych dzieci przypomina mi się to tłumaczenie Kamila Nowaka Blog Ojciec. Tekst, który ściska mi gardło za każdym razem:

„MAŁY CHŁOPIEC

Pewnego razu mały chłopiec poszedł do szkoły.
Jednego poranka nauczycielka powiedziała:
– Dzisiaj zrobimy rysunek.
– Dobrze! – pomyślał mały chłopiec.
Lubił rysować wiele rzeczy; Lwy i tygrysy, kury i krowy, pociągi i łódki;
Zabrał więc wszystkie kredki z pudełka i zaczął rysować.

Jednak nauczycielka powiedziała
– Poczekaj! – To jeszcze nie czas! I poczekała aż wszyscy będą gotowi.
– Teraz – powiedziała nauczycielka, – Będziemy rysowali kwiaty.
– Dobrze! – pomyślał mały chłopiec.
Lubił rysować piękne kwiaty różowymi, pomarańczowymi i niebieskimi kredkami.

Jednak nauczycielka powiedziała
– Poczekaj! – Pokażę ci jak to zrobić.
I narysowała czerwony kwiat z zieloną łodygą.
– Proszę – powiedziała nauczycielka, – Teraz możesz zaczynać.
Mały chłopiec spojrzał na kwiat nauczycielki, później na swój kwiat. Jego podobał mu się bardziej niż nauczycielki, ale nie powiedział tego. Obrócił kartkę na drugą stronę i zrobił kwiat podobny do narysowanego przez nauczycielkę. Był czerwony, z zieloną łodygą.

Innego dnia nauczycielka powiedziała:
– Dzisiaj zrobimy coś z gliny.
– Dobrze! – pomyślał mały chłopiec.
Lubił glinę. Potrafił zrobić wiele rzeczy z gliny: węże i bałwany, słonie i myszy, samochody i ciężarówki. Zaczął więc ciągnąć i ugniatać swój kawałek gliny.

Jednak nauczycielka powiedziała
– Poczekaj! – To jeszcze nie czas! I poczekała aż wszyscy będą gotowi.
– Teraz – powiedziała nauczycielka, – Będziemy lepili naczynia.
– Dobrze! – pomyślał mały chłopiec. Lubił lepić naczynia. I zaczął robić kilka w różnych kształtach i rozmiarach.

Jednak nauczycielka powiedziała
– Poczekaj!
– Pokażę ci jak to zrobić. I pokazała wszystkim jak zrobić jedno głębokie naczynie.
– Proszę – powiedziała nauczycielka, – Teraz możesz zaczynać.
Mały chłopiec spojrzał na naczynie nauczycielki, później na swoje naczynie. Jego podobało mu się bardziej niż nauczycielki, ale nie powiedział tego. Zwinął swoją glinę znowu w kulkę i zrobił naczynie takie jak nauczyciel. To było głębokie naczynie.

I całkiem szybko mały chłopiec nauczył się czekać. I obserwować. I robić rzeczy tak, jak robiła je nauczycielka. I całkiem szybko nie robił już nic swojego.

Wtedy wydarzyło się tak, że mały chłopiec i jego rodzina przeprowadzili się do innego domu, w innym mieście, i mały chłopiec musiał iść do innej szkoły.

Nauczycielka powiedziała:
– Dzisiaj zrobimy rysunek.
– Dobrze! – pomyślał mały chłopiec.
I czekał na nauczycielkę, aby powiedziała mu co robić. Nauczycielka jednak nic nie powiedziała. Chodziła tylko po klasie.

Kiedy podeszła do małego chłopca, Zapytała:
– Nie chcesz rysować?
– Chcę – odparł mały chłopiec. – Co będziemy dzisiaj rysowali?
– Nie wiem dopóki tego nie narysujesz – odpowiedziała nauczycielka.
– Jak powinienem to zrobić? – zapytał mały chłopiec.
– Jak tylko masz ochotę – odpowiedziała nauczycielka.
– I jakimi chcę kolorami? – zapytał mały chłopiec.
– Jakimi chcesz kolorami – odpowiedziała nauczycielka.

I mały chłopiec zaczął rysować czerwony kwiat z zieloną łodygą.

Autorka: Helen Buckley, The Little Boy
Tłumaczenie: Kamil Nowak, Blog Ojciec.”

Pupinek.pl

Pytacie jak tam urodzinki 🤯Urodziny to dzień na który zawsze czekam z ekscytacją i staram się go celebrować do granic mo...
11/06/2021

Pytacie jak tam urodzinki 🤯

Urodziny to dzień na który zawsze czekam z ekscytacją i staram się go celebrować do granic możliwości 🥰

Dziś jednak wiedziałam, że świętowania nie będzie, bo obowiązki wzywają, a też od dwóch dni jestem trochę mniej mobilna, bo najprawdopodobniej złamałam palec u stopy, ale nie miałam czasu się tym zajać, tudzież zweryfikować swojej google-diagnzy.
Stwierdziłam więc, że umilę sobie dzień serniczkiem i chciaż ubiorę się ładniej niż zawsze.

Założyłam nową, czerwoną sukienkę do kostek, która idealnie komponowała się z moją kulawizną. Pląsały razem na wietrze niczym rusałki do momentu kiedy kula się skapnęła, że sukienka pomyliła układy i postanowiła ją zatrzymać. A zatrzymała ją w bardzo prosty sposób, tzn. przystając na niej. I jak tak na niej przystaneła, to sukienka presji nie wytrzymała i pękła.

Tuż pod biustem pękła...

I to byl początek pięknej przygody w nurcie który zwą Natalienizmem.

Bo dzieci dały równo popalić, zaczynając od NASIKANIA na paczkę na oczach kuriera, przez rzucanie bananami w sciany, po zamienienie łazienki w ocean NIEspokojny.

Potem było już tylko lepiej. 15 minut przed wyjściem z domu młoda dostała krwotoku z nosa, kolorując mnie, siebie i pół kanapy, przeprawiając mnie tym o zawał serca i świetnie się jednocześnie bawiąc. Kiedy opanowaliśmy krew przebraliśmy się 26363928 raz tego dnia to trzeba było już wsiadać do samochodu.

Młoda jak nownarodzona ucieka, młody prawie z płaczem krzyczy ze nie chce bez niej jechać, ja kulawa ją gonie...

Jest. Do fury. Jedziemy! Będzie 20minut spokoju!!!

Po przejechanym kilometrze (dzieki Bogu tylko kilometrze!)młody krzyczy, że jest niezapięty. Kolejny zawał. Hamuje. Wysiadam. Zapinam. Wsiadam. Wyzywam się w myślach od debili...
Wsiadając rozsypuje PYSZNE, DROGIE, RARYTASOWE migdały w czekoladzie. Większość udaje mi się zebrać, resztę pozbieram wieczorem.

Jade. Zaliczam największą dziurę w jezdni, rozwalam zawieszenie. Po drodze oddaje dzieci. Gnam do pracy. Udało się, jestem 2 minuty przed czasem. Mogłoby być już tylko tęczowo, ale... Nie mam wolnej sali ;)

Kolejne 3h to same przyjemności. Cieszę się w duchu, że mimo wszystko nie odwołałam dzisiejszych zajęć.

Po pracy wsiadam do samochodu. Stał w słońcu przez 3h. Te rarytaski... Nie mam co zbierać. Knuje gdzie ukryć samochód na weekend, żeby mąż się że mną nie rozwiódł.

Jade po dzieci, wracamy, kręcę kółka po okolicy 30km/h z nadzieją, że usną. Ktoś na pewno robi mi z okna zdjęcie i wrzuca na fb ostrzeżenie, że srebrny Citroën robi zwiady przed włamaniem.

Jedno odpadło. Dojeżdżam do domu, gdzie czekają na mnie dwie super babki z tortem bezowym❤ (dziękuję!). Ja wiem i wy wiecie, że jak młody choć liźnie cukru to nie zaśnie do wtorku.

Liznął.

Leżę obok niego i żyje nadzieją, że o 23:00 uda mi się założyć znowu tą podartą kieckę w kwiaty i spróbować serniczka. O ile mi wyszedł. Nie jestem co do tego przekonana, czuję, że ten dzień jeszcze nie postawił kropki.

Nie wiem co więcej napisać. Piątek, piąteczek, taki... zwyczajnie mój. Aż chciałoby się napisać, że dzień jak codzień 😅

No i wiecie, nadal jestem gówniarzem ❤

Fot. Nie mam żadnego lepszego zdjęcia z dziś🤷‍♀️

To fakt ❤
26/05/2021

To fakt ❤

Brakuje już tak niewiele ❤❤❤
17/05/2021

Brakuje już tak niewiele ❤❤❤

POMOCY! Wiktor ma złośliwego guza mózgu! Rozpoczynamy dramatyczną walkę z czasem o życie. Mamy czas tylko do 17 maja, by zebrać 9,5 miliona złotych - tyle będzie kosztować leczenie w USA, które daje naszemu...

29/04/2021

Chcę myśleć, że gdyby w tym kraju powstały miejsca „tylko dla białych”, „wolne od osób LGBTQ+” (a nie, przepraszam, takie już powstały), „zarezerwowane dla ludzi o obywatelstwie polskim”, to w większości z nas wzbudziłyby sprzeciw – szczery, gwałtowny i natychmiastowy, myślą automatyczną byłaby niezgoda, nie musielibyśmy się nad tym nawet zastanawiać. Dlaczego więc tak łatwo i tak brutalnie przyszło nam w internecie celebrować powstanie osiedla bez dzieci? Boże, ile w tych dyskusjach było agresji, samozadowolenia nad swoimi komentarzami o gówniakach i kaszożercach, zdecydowanie zbyt wiele osób zaczęło grać w teleturniej „Antyfamiliada”, za najwyżej punktowane odpowiedzi uznając te najbardziej poniżające i pogardliwe – dla dzieci, dla ich rodziców, dla rodzin.

Ta jedna koncepcja „miejsca bez” wzbudziła tak wiele radości podszytej przemocą, wreszcie „zero wrzasków bachorów, zero wielodzietnej patologii”, wolność od „szczekających zasrańców”, żadnych „jebanych szczeniaków drących ryja pod oknami”*. Wiecie, jest tak - nie wiem, nie mam pojęcia, mam w sobie ogromny znak zapytania, gdy myślę o posiadaniu własnych dzieci, to nawet nie chodzi o to, że chcę w tej kwestii udzielić odpowiedzi społecznie nieakceptowalnej, ja po prostu kompletnie nie znam odpowiedzi na to właśnie pytanie, gdybym dostała takie pytanie na życiowej kartkówce, to zostawiłabym puste pole, nie wiedziałabym, czy wpisać „tak”, „nie”, „być może trochę później”. Zupełnie puste pole. Nie moją rzeczą jednak jest, by oceniać tych, którzy wiedzą, dla których jest to ważne.

Powtarzam: chcę myśleć, że w większości z nas sprzeciw wzbudziłyby „strefy bez”, wykluczające konkretnego człowieka. Dla przykładu miejsca szczycące się wolnością od ludzi o odpowiednim kolorze skóry, tych w związkach jednopłciowych, o danych pochodzeniu. Więc mam takie pytanie: gdzie przebiega ta magiczna granica wieku, po przekroczeniu której wreszcie ktoś zasługuje na szacunek? Od których jego urodzin zaczniemy traktować dziecko po prostu jak… - szalony pomysł - człowieka?

*żaden z tych komentarzy nie został zmyślony.

Wiecie co lubię w swoim sklepie ?:) To, że nie ma tam produktów, których sama bym nie użyła ! Dziś pojawiło się sporo no...
23/02/2021

Wiecie co lubię w swoim sklepie ?:) To, że nie ma tam produktów, których sama bym nie użyła !

Dziś pojawiło się sporo nowości kosmetycznych dla niemowląt i nie tylko

✅Więcej produktów Baby Anthyllis, również z serii Zero Waste w szklanym opakowaniu

✅Nieziemskie produkty dla niemowląt Uberwood

✅OGROMNY, wydajny, z mega dobrym składem szampon i żel dla całej rodziny 4Organic! Do tego w butelce pochodzącej z recyklingu :) Mój absolutny faworyt !

✅Kremy i emulsje przeciwsłoneczne

✅Pieluszki wielorazowe Charlie Banana

✅Świeczki sojowe

✅Nowe olejki eteryczne

Znajdziesz tu naturalne kosmetyki, akcesoria porodowe, nowości dla kobiet w ciąży, mam i maluszków, oraz wartościowe materiały edukacyjne. Zapraszam!

Adres

Tarczyn Gmina

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Pupinek.pl umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Pupinek.pl:

Udostępnij