12/10/2020
Mam tak dużo zaległości związanych z działalnością tutaj, że zgrywałam wczoraj zdjęcia z aparatu z przed 6 miesięcy! 🤦♀️
No cóż.. 🙂 Bywa i tak.
Wiem, ze dlugo na mnie czekacie. Na mnie i na mój powrót ❤️ dostaje od Was wiadomości pełne wsparcia, troski i ciepła, za które bardzo, bardzo dziękuję ❤️
Proszę o wyrozumiałość. Jestem przede wszystkim MAMĄ a nasze dzieci, codzienne obowiązki i problemy są nie do przeskoczenia, nie można ich przesunąć w czasie ani zamknąć w pudle i udawać, ze ich nie ma 🤷♀️
Nierzadko zawieszenie działalności jest jedyną słuszną decyzją 😔 a nie było i nie jest to łatwe bo tęsknię za Wami kazdego jednego dnia! 😭
Ale jest światełko w tunelu, ze juz niedlugo odkope sie z zaległości bo juz zaczelam odpisywać na Wasze wiadomości a jest ich chwilowo jeszcze zbyt duzo jak na jedną osobe 😁 ale spokojnie, każdemu z Was odpisze ❤️
Kiedy wrócę? Nie mam pojęcia 😔
Ale z pewnością sie o tym dowiecie 😘
Moze opowiem Wam coś wreszcie o prezentowanych spodniach baggy, hm? 😁 👖
Zostały stworzone na potrzeby indywidualne mojej nadto ruchliwej Zuzanki, która zrobiła juz dziury we wszystkich wełniakach 😔
Teraz bylam cwańsza i do ich wzmocnienia użyłam kawałków grubej tzw. eco skóry pochodzącej z recyklingu 🥰
Jak sie sprawdzają? Póki co super! 👍
Wykonane są z recyklingowanego swetra z Angory (sfilcowalam go celowo przed szyciem) więc zawartość pieluszki nie przecieknie, natomiast kawałki plastikowego materiału (czyt. Eco skóry) mają za zadanie zapobiec wycieraniu się kolan i pupy, czyli zabezpieczenie "wrażliwych" miejsc 🙂
A teraz sie przyznać!! 😈
Kto zbiera więcej grzybów niż moja córka? 😁 No kto??? 🍄🍄🍄