14/07/2023
Choróbska to straszna rzecz, zwłaszcza jak przytrafiają się coraz częściej🤒🤧
Ale, przychodzi moment, że zaczynamy się czuć ciut lepiej i co wtedy? Jakie macie zwyczaje w pół chorobie?
Ja osobiście nie mogę za długo poleżeć, mam tzw. przysłowiowy "pieprz w dupie" 🫣🤭
Dziś był ten dzień, dzień w którym już się lepiej poczułam, ale jeszcze za mało aby zabrać się za przestawianie mebli 😁 zaczęłam więc uważnie przyglądać się obrusowi 🧐🤨🤔
Nie ukrywam, że już wcześniej coś mi w nim nie pasowało, ale najzwyczajniej w świecie, w rytmie dnia i obowiązków, nie spędzał mi snu z powiek.
Do dziś.
Leżę i patrzę, i myślę... za mocno wisi z lewej strony, lecz jak pociągnę z prawej, to tył z kolei jest krzywo, nie równo obcięty? Tak być nie może ☝️
Szyja naszego domu (czyt. Sebastian) naostrzył mi nożyczki ✂️. Nie dyskutował. Na obrusach co prawda zna się jak ja na strzyżeniu owiec, ale był, leżał na stole, nikomu (prawie) nie wadził. W każdym razie naostrzył i wyszedł, dość szybkim krokiem 🤔🤷
I oto w ciągu 25 min. powstał obrus, który mam nadzieję, na dłuższą chwilę mnie uszczęśliwi 😉
Dla tych, co różnicy wielkiej nie zauważą, podkreślam, że z pozycji leżącego, naprawdę było się do czego przyczepić 😁
W komentarzach:
1 filmik przed przeróbką
2 filmik po
Jeśli tak drobna rzecz kogoś zainspiruje - czerpać garściami 🫶