24/06/2026
Testery kosmetyków do oczu mogą być groźniejsze, niż się wydaje.
Dlaczego?
Bo okolica oka jest bardzo wrażliwa. Brzeg powieki, spojówka i linia rzęs mają bezpośredni kontakt z kosmetykiem. Jeśli ten sam tester wcześniej dotykał skóry, rzęs albo powiek wielu osób, może przenosić bakterie i grzyby.
Problemem jest nie tylko sam kosmetyk.
Ryzyko tworzą też wspólne aplikatory, szczoteczki, kredki i pędzelki.
Na ich powierzchni mogą zostawać drobnoustroje ze skóry, wydzieliny z oka, łez, dłoni lub brzegu powiek. A potem trafiają bardzo blisko spojówki.
Badania wykazywały w testerach kosmetycznych obecność m.in. bakterii z rodzaju Staphylococcus, Pseudomonas aeruginosa, a także grzybów Candida.
To nie oznacza, że każdorazowe użycie testera skończy się infekcją.
Ale oznacza, że ryzyko istnieje — szczególnie przy kosmetykach nakładanych blisko oka.
Możliwy efekt?
Zaczerwienienie, pieczenie, obrzęk powiek, stan zapalny brzegów powiek, jęczmień, gradówka lub zapalenie spojówek.
Dlatego testerów do oczu nie nakładaj bezpośrednio przy oku.
A już szczególnie nie używaj wspólnej szczoteczki do tuszu, kredki ani eyelinera na linię wodną.
Jeśli po użyciu kosmetyku pojawia się ból, obrzęk, ropna wydzielina, silne zaczerwienienie albo uczucie „ciężkich powiek” — warto skonsultować się ze specjalistą oczu
oryginalne wideo:
Jasne — tak będzie czytelniej:
Źródła:
• Dawson & Reinhardt, Applied and Environmental Microbiology, 1981.
• Tran & Hitchins, Journal of Industrial Microbiology, 1994.
• Dadashi & Dehghanzadeh, Health Promotion Perspectives, 2016.
• Bashir & Lambert, Journal of Applied Microbiology, 2020.
• Noor i wsp., African Journal of Microbiology Research, 2020.